Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 2, 2012

Rozdział 11

Odwróciłam się. Filip cały czas trzymał mnie za rękę. Byliśmy na przeciwko siebie. Prawie dotykaliśmy się nosami... -Ale ja powinnam iść. Z resztą nie przepadasz za mną za bardzo. -cofnęłam głowę od niego. -Ja ? Ciebie nie lubić ? -mocniej zacisnął rękę. -To absurd. -Filip,proszę...-Próbowałam puścić jego rękę. Nie mogłam. -Puść. Proszę cię ,bardzo. -A pocałujesz mnie ? -Filip wyszczerzył się posępnie. -W policzek ? Jasne -pocałowałam go lekko. -A teraz puść. Filip pokręcił głową. -Zapomnij słońce. Odsunęłam się. Chciałam odkręcić klamkę ,ale było trudno. Nadal trzymał mnie Filip. Przystawiłam mu usta do ucha i szepnęłam: -Puść mnie ,to cię przytulę. -uśmiechnęłam się w myślach. To było wiadome ,że tego nie zrobię. Chciałam tylko ,żeby mnie wreszcie puścił. -Ale obiecujesz? -No nie wiem. A ty obiecujesz ,że mnie puścisz ? -uśmiechnęłam się, -No jasne...-znowu się wyszczerzył. -To puść. Filip puścił. Ja zaczęłam przekręcać klamkę...Pchnęłam drzwi.Nie dało się. Były zamkn...